to be comfortable in my own skin
to be happy wherever I am
to stay in touch with those I can't live without
to do things for people that will make them happy
to tell people how much they mean to me
to save up money for travel
to work harder at school
8/13/2008
8/04/2008
J.L. Wisniewski
"Wiesz, że ja zawsze tęskniłam za Tobą już troszeczkę, nawet gdy byłeś blisko mnie. Tęskniłam już tak sobie trochę na zapas. Żeby później tęsknić mniej, gdy już pójdziesz do domu. I tak nie pomagało."
"Nie mogę przestać o niej myśleć. O Natalii. Jeszcze nigdy żadna kobieta nie poruszyła mnie tak, jak poruszyła Natalia. Gdy przypomnę sobie jej list, gdy ona, na dzień przed śmiercią, pisze: To będzie piątek. Sprawdziłam właśnie, że Ty urodziłeś się w piątek. To będzie znowu szczęśliwy piątek, prawda, Jakubku? - to po prostu łkam. Nie mogę tego opanować. Wyję. Na całe to biuro, i to wcale nie od whisky na red bullu.
Dlaczego Cię to spotkało? Dlaczego ona Ci umarła? Anioły przecież nie umierają..."
"Nie ma nic bardziej niesprawiedliwego niż nieodwzajemniona tęsknota. To nawet gorsze niż nieodwzajemniona miłość."
""Kiedyś pytałeś, co to znaczy "tęsknić za Tobą".
W przybliżeniu to taka hybryda zamyślenia, marzenia, muzyki, wdzięczności za to, że to czuję, radości z tego, że jesteś i fal ciepła w okolicach serca."
"Od bardzo dawna nie zadawał sobie takich pytań. Nawet jeśli odczuwał potrzebę głębszego zastanowienia się nad swoim życiem, zdarzało mu się to bardzo rzadko. Uciekał od takich przemyśleń. Spychał na jakieś nieokreślone później. Bronił się przed nimi, ponieważ musiałby odpowiedzieć sobie na pytania, które ciągle przywoływały jeszcze złe wspomnienia. Wydawało mu się, że jeśli ich sobie nie zada, to będzie tak, jakby ich w ogóle nie było. Trochę jak dziecko, któremu się wydaje, że jak zamknie oczy, to nikt go nie widzi."
"Nie mogę przestać o niej myśleć. O Natalii. Jeszcze nigdy żadna kobieta nie poruszyła mnie tak, jak poruszyła Natalia. Gdy przypomnę sobie jej list, gdy ona, na dzień przed śmiercią, pisze: To będzie piątek. Sprawdziłam właśnie, że Ty urodziłeś się w piątek. To będzie znowu szczęśliwy piątek, prawda, Jakubku? - to po prostu łkam. Nie mogę tego opanować. Wyję. Na całe to biuro, i to wcale nie od whisky na red bullu.
Dlaczego Cię to spotkało? Dlaczego ona Ci umarła? Anioły przecież nie umierają..."
"Nie ma nic bardziej niesprawiedliwego niż nieodwzajemniona tęsknota. To nawet gorsze niż nieodwzajemniona miłość."
""Kiedyś pytałeś, co to znaczy "tęsknić za Tobą".
W przybliżeniu to taka hybryda zamyślenia, marzenia, muzyki, wdzięczności za to, że to czuję, radości z tego, że jesteś i fal ciepła w okolicach serca."
"Od bardzo dawna nie zadawał sobie takich pytań. Nawet jeśli odczuwał potrzebę głębszego zastanowienia się nad swoim życiem, zdarzało mu się to bardzo rzadko. Uciekał od takich przemyśleń. Spychał na jakieś nieokreślone później. Bronił się przed nimi, ponieważ musiałby odpowiedzieć sobie na pytania, które ciągle przywoływały jeszcze złe wspomnienia. Wydawało mu się, że jeśli ich sobie nie zada, to będzie tak, jakby ich w ogóle nie było. Trochę jak dziecko, któremu się wydaje, że jak zamknie oczy, to nikt go nie widzi."
3/04/2008
why teens fall in luv
WHEN SHE ACTS SHY
-SAY I LOVE YOU
WHEN SHE RUNS AWAY FROM YOU
- CHASE HER
WHEN SHE PUTS HER FACE NEAR YOURS
- KISS HER
WHEN SHE KICKS & PUNCHES
- HOLD HER TIGHT
WHEN SHE IS SILENT
- SHES THINKIN OF HOW TO SAY I LOVE YOU
WHEN SHE IGNORES YOU
- SHE WANTS ALL YOUR ATTENTION!
WHEN SHE SAYS YOU ARE CRAZY/WEIRD<
-SHE IS REALLY CRAZY ABOUT YOU
WHEN SHE PULLS AWAY
- GRAB HER BY THE WAIST AND NEVER LET GO
WHEN YOU SEE HER AT HER WORST
- TELL HER SHES BEAUTIFUL
WHEN SHE SCREAMS AT YOU
- TELL HER YOU LOVE HER BUT MEAN IT
WHEN YOU SEE HER WALKING
-SNEAK UP BEHIND HER, GRAB HER BY THE WAIST, AND GIVE HER A KISS
WHEN SHES SCARED
-HOLD HER AND TELL HER EVERYTHING WILL BE OK CAUSE SHES WITH YOU
WHEN SHE LOOKS LIKE SOMETHINGS THE MATTER
- KISS HER AND TELL HER NOT TO WORRY
WHILE SHE HOLDS YOUR HAND
- PLAY WITH HER FINGERS
-SAY I LOVE YOU
WHEN SHE RUNS AWAY FROM YOU
- CHASE HER
WHEN SHE PUTS HER FACE NEAR YOURS
- KISS HER
WHEN SHE KICKS & PUNCHES
- HOLD HER TIGHT
WHEN SHE IS SILENT
- SHES THINKIN OF HOW TO SAY I LOVE YOU
WHEN SHE IGNORES YOU
- SHE WANTS ALL YOUR ATTENTION!
WHEN SHE SAYS YOU ARE CRAZY/WEIRD<
-SHE IS REALLY CRAZY ABOUT YOU
WHEN SHE PULLS AWAY
- GRAB HER BY THE WAIST AND NEVER LET GO
WHEN YOU SEE HER AT HER WORST
- TELL HER SHES BEAUTIFUL
WHEN SHE SCREAMS AT YOU
- TELL HER YOU LOVE HER BUT MEAN IT
WHEN YOU SEE HER WALKING
-SNEAK UP BEHIND HER, GRAB HER BY THE WAIST, AND GIVE HER A KISS
WHEN SHES SCARED
-HOLD HER AND TELL HER EVERYTHING WILL BE OK CAUSE SHES WITH YOU
WHEN SHE LOOKS LIKE SOMETHINGS THE MATTER
- KISS HER AND TELL HER NOT TO WORRY
WHILE SHE HOLDS YOUR HAND
- PLAY WITH HER FINGERS
10/01/2007
Horse riding
No wiec :0)w sobote bylam na wyciecze do red logde, jest to wieksza miejscowosc polozona dosc wysoko w gorach. bylo bardzo zimno, ale za to bardzo fajnie:). byla to wycieczka zorganizowana dla exchange studentow z tego rejonu, ale w sumie bardzo malo pojechalo. Ode mnie ze szkoly bylam tylko ja z Carlosem, z nektorych szkola w ogole ludzie nie poprzyjezdzali...
W ogole bylo swietnie. Juz w piatek pojechclam z Carlosem do Sharon i spalam z Chai-gi (ona mieszka u sharon tymczasowo).Bylam tez w piatek wieczorem z Carlosem na zakupach, stwierdzil, ze mam obsesje na punkcie zakupow. W ogole przegadalam z Chai-gi cala nocke, rano bylysmy tak padniete, ze masakra. Tylko zatrzymalismy sie na pierwszej statcji benzynowej kupilam sobie pollitorwa kawe (francuska wanilie, ktora uwielbiam i wierzcie mi, nigdy w zyciu nie pilam pyszniejszego rodzaju kawy, musze sobie kupic z pol tony jak bede wracala do domku). W ogole po jezdzie konnej poszlismy wszyscy na lunch i w ogole caly czas cos gadalam z Danielem z Niemiec, ma taki sam problem jak ja, mieszka poza miastem i jest czesto strasznie nudno. w ogole jest tez wegetarianinem, co mnie kompletnie zaskoczylo, a co najwazniejsze jakies 2tyg temu, byl w domu na tydzien, bo zmarl mu dziadek, i wymyslislam sobie, ze jak bede juz strasznie tesknic, to wymysle cos takiego(kto to sprawdzi) i wpadne sobie na tydzien do polski, ot tak o :). Sama jazda konna byla nieco nudna, nie moglismy jezdzic szybko, tylko chodzilismy w rzedzie po lesie(w gorach). Niby fajnie, ale nie fascynujaco. W ogole poznalam fajnych ludzi, szczegolnie polubilam taka Estefi z Ekwadoru, strasznie mila dziewczyna i w ogole, umowilam sie z nia na zakupki a 3 tyg :). Genralnie fazowo bylo (bez procentow of course) :))). Na gorze zdjatko, ktore zrobilismy w trakcie zakupow :). Znajdziecie tam gdzies mnie
9/19/2007
:)
Bardzo malo czasu mam ostatnio i dlatego moj blog jest slabo aktualizowany.
Sproboje troche napsiac co u mnie slychac. Zakumplowalam sie z Tina(thailand girl), jest calkiem spoko, tylko slaby jej angielski. Ma 16-literowe nazwisko, a Tina to nie jest jej prawidziwe imie.
Moja rodzinka mnie wkurza :), ale daje sobie z nimi rade. Jest troche to meczace. Bardzo mi sie teskni za 'byciem u siebie' i robienie czego mi sie tylko zapragnie. Czyli zagladaniem z 50 razy dziennie do lodowki, spedzaniem 5 godzin dziennie na necie, mowieniem babci co moglaby mi zrobic jutro na obiad, na co mam ochote, spedzeniem kolejnych 5 godzin w swojej lazience i nikt Cie nie pogadania, ze tez chce i wiele, wiele innych rzeczy, ktorych nawet nie zauwazamy jak je mamy.
Juz nie moge sie doczekac startu sezonu basketball, a jest dopiero w pazdzierniku :(. Ale ostatnio (ten tydzien i poprzedni, jak nie ide na silownie) to chodze na treningi mojej malutkiej 'siostry' Lexee, bo sezon basketball dla szkol podstawowcyh sie zaczal i pomagam tam, czyli przez jakies 1,5h rzucam sobie do kosza i dzieci lataja w kolko i podaja mi pilke, jak mi gdzies dlako poleci :). Czasami tez ich trener mowi mi,co powinnam pocwiczyc, to jest calkiem fajnie :).
w szkole leci teraz sezon footballu amerykanskiego i siatkowki, czasami chodze na mecze i ejst calkiem fajnie. generalnie w kazdy pt jak jest meczu footballu to swietujemy przegrana :).
W poprzednim tygodniu byly takie 'zawodu' na najladniejszy pojazd posrod klas. I tu jest calkiem inaczej, bo sa tylko cztery klasy ustalane rocznikowo.
9klasa sa to freshman
10kl -sophmore
11kl-junior (ja jestem juniorem)
12kl-senior (graduate)
moj rocznik robilismy taki zameczek na przyczepie, z czego ja malowalam caly zaek na szaro i zrobilam wierzyczki. Generlanie fajna zabawa, mam gdzie zdejcie, ale znowu zapomnialam przyniesc aparta z kablem do szkoly, zeby cos wrzucic.
i niechwalac sie moj rocznik wygral :), choc przyczepa sophmore podobala mi sie strasznie :). Zrobili motyuw widowid\sko, gdzie lalka sthilem odcina glowe drugiej. hehe, wiem, ze trudno to siebie wyobrazic, ale bylo swietne tylko troche kontrowersyjne, i dlatego pewni nie wygralo. ale coz.
W pt mialam jechac do Sharon, bo zaprosila wszytskie exchange studentki do siebie na noc, ale nie jade, bo nie jade jednak. W sobote moze pojade na zakupki. (boze jak ja uwielbiam amerykanskie zakupki!!!). Tylko chyba musze zaczac oszczedzac troszke.
Aha musze sie pochwalic jakie mam ocenki swietne :) gdyby dzisaj konczyl sie semestr mialabym:
Calculus - B+ (ciagne w kierunku A)
English - B (i to takie z wielkim minusem, ale ciiiiii :P)
Trig - A(staram sie wyciagnac na A+)
Spanish - A
US History - B (mimo, ze ze sprawdzionu dostalam D, ale za wszytskie projekty i prace domowe mam A, aha spr poprawiam w pn, wiec jak odstane B wysiagne na A )
dla zrozumienia A+=6, A=5, B=4, C=3, D=2, F=1
aha, i jeszcze jedno jezeli na koniec ktorego kwartalu bede miala nizej niz C wracam do domu :), hehe, ale raczej to nie mozliwe :)
Dobra spadam odrabiac lekcje :)
Sproboje troche napsiac co u mnie slychac. Zakumplowalam sie z Tina(thailand girl), jest calkiem spoko, tylko slaby jej angielski. Ma 16-literowe nazwisko, a Tina to nie jest jej prawidziwe imie.
Moja rodzinka mnie wkurza :), ale daje sobie z nimi rade. Jest troche to meczace. Bardzo mi sie teskni za 'byciem u siebie' i robienie czego mi sie tylko zapragnie. Czyli zagladaniem z 50 razy dziennie do lodowki, spedzaniem 5 godzin dziennie na necie, mowieniem babci co moglaby mi zrobic jutro na obiad, na co mam ochote, spedzeniem kolejnych 5 godzin w swojej lazience i nikt Cie nie pogadania, ze tez chce i wiele, wiele innych rzeczy, ktorych nawet nie zauwazamy jak je mamy.
Juz nie moge sie doczekac startu sezonu basketball, a jest dopiero w pazdzierniku :(. Ale ostatnio (ten tydzien i poprzedni, jak nie ide na silownie) to chodze na treningi mojej malutkiej 'siostry' Lexee, bo sezon basketball dla szkol podstawowcyh sie zaczal i pomagam tam, czyli przez jakies 1,5h rzucam sobie do kosza i dzieci lataja w kolko i podaja mi pilke, jak mi gdzies dlako poleci :). Czasami tez ich trener mowi mi,co powinnam pocwiczyc, to jest calkiem fajnie :).
w szkole leci teraz sezon footballu amerykanskiego i siatkowki, czasami chodze na mecze i ejst calkiem fajnie. generalnie w kazdy pt jak jest meczu footballu to swietujemy przegrana :).
W poprzednim tygodniu byly takie 'zawodu' na najladniejszy pojazd posrod klas. I tu jest calkiem inaczej, bo sa tylko cztery klasy ustalane rocznikowo.
9klasa sa to freshman
10kl -sophmore
11kl-junior (ja jestem juniorem)
12kl-senior (graduate)
moj rocznik robilismy taki zameczek na przyczepie, z czego ja malowalam caly zaek na szaro i zrobilam wierzyczki. Generlanie fajna zabawa, mam gdzie zdejcie, ale znowu zapomnialam przyniesc aparta z kablem do szkoly, zeby cos wrzucic.
i niechwalac sie moj rocznik wygral :), choc przyczepa sophmore podobala mi sie strasznie :). Zrobili motyuw widowid\sko, gdzie lalka sthilem odcina glowe drugiej. hehe, wiem, ze trudno to siebie wyobrazic, ale bylo swietne tylko troche kontrowersyjne, i dlatego pewni nie wygralo. ale coz.
W pt mialam jechac do Sharon, bo zaprosila wszytskie exchange studentki do siebie na noc, ale nie jade, bo nie jade jednak. W sobote moze pojade na zakupki. (boze jak ja uwielbiam amerykanskie zakupki!!!). Tylko chyba musze zaczac oszczedzac troszke.
Aha musze sie pochwalic jakie mam ocenki swietne :) gdyby dzisaj konczyl sie semestr mialabym:
Calculus - B+ (ciagne w kierunku A)
English - B (i to takie z wielkim minusem, ale ciiiiii :P)
Trig - A(staram sie wyciagnac na A+)
Spanish - A
US History - B (mimo, ze ze sprawdzionu dostalam D, ale za wszytskie projekty i prace domowe mam A, aha spr poprawiam w pn, wiec jak odstane B wysiagne na A )
dla zrozumienia A+=6, A=5, B=4, C=3, D=2, F=1
aha, i jeszcze jedno jezeli na koniec ktorego kwartalu bede miala nizej niz C wracam do domu :), hehe, ale raczej to nie mozliwe :)
Dobra spadam odrabiac lekcje :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)