Jest bosko! Ogarnela mnie wielka fascynacja tutejszym zyciem :), bez kitu. Sklepy sa swietne, w polsce, czy w niemczech takich rzeczy nie dostaneisz, do tego sa jeszcze tansze niz w Polsce. Bylam juz w szkole, dostalam swoj plan i zapisalam sie na siatkowke i koszykowke. Koszykowka zaczyna sie wtedy kiedy konczy siatkowke, wiec nie ma problemu. Codzinnie sa treningi. Mam tez swoja szafke w szkole :). Jutro (czyt.wt) jest pierwszy dzien szkoly, nie moge sie juz doczekac, ale tez sie troszke boje... Nauczyciele zaczynaja prace w pn, a uczniowie we wt.
Moje przedmioty w tym semestrze:
historia matematyki
anigielski
algebra
geometria (chyba zmienie na trygonometrie, bo moze byc za latwa albo na statystke)
chemia
kreaowanie stron internetowcyh
i cos jeszcze tylko nie moge cobie przypomniec co:D
W srodku jest przerwa na lunch, prawie calogodzinna... A tak pomiedzy lekcjami przerwy trwaja 3min (malo!)...
Z mojej host family jestem bardzo zadowaolona, sa bardzo mili i wyrozumiali dla mojego angieslkeigo, nie ma problemu, zeby cos powtorzyc albo wytlumaczyc. Ciagle mi powtrzaja, zebym czula sie jak w domu i czuje sie jak w domu :)
Tesknie, choc nei chce wracac :) :*
8/20/2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz